1.+geneza+powstania+firmy2.+kancelaria+prawnicza3.+consulting4.+lobbing5.+nieruchomosci6.+koncepcja+pa%F1stwa7.+aforyzmy
                                                                                                                                                                                                                           


Rozdział: I kIIpII kIIpIII kIIpIV kIIpV kIIpVI  





zy niezbędne jest bycie naukowcem (profesorem prawa), aby dojrzeć, że wymiar sprawiedliwości ma niewiele wspólnego ze sprawiedliwością?
Czy zwykły obywatel, bez żadnego wykształcenia, nie potrafi zauważyć, że dzisiejszy wymiar sprawiedliwości to źle skodyfikowane prawo materialne, z powodu zdominowania go przez odhumanizowane procedury, znane zaledwie tylko wąskiej elicie społeczeństwa?
Czy zadaniem i główną funkcją procedur prawnych nie winno czasem być czysto instrumentalne służenie prawu materialnemu?
Czy fakt, że większości obywateli nie stać na zatrudnianie adwokatów, radców prawnych, księgowych, doradców podatkowych, konsultantów etc… potrafiących za pomocą wiedzy specjalistycznej ocenić różnice między postępowaniami cywilnymi, karnymi, podatkowymi, administracyjnymi itd… nie winna skłonić Parlamentu do uproszczenia prawa?
Czy funkcja urzędu Prokuratora powinna wyrażać się ślepym z samej zasady atakowaniem obywateli, często dyspozycyjnym względem dzisiejszych notabli, czy też winna zamienić się zgodnie z etymologią słowa procurator w kuratelę sprawowaną nad wszystkimi obywatelami w ścisłej współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, zwłaszcza w odniesieniu do tych obywateli, dla których prawo jest systemem zbyt skomplikowanym i drogim, aby z niego korzystać przy pomocy płatnych pełnomocników?
Czy Prokurator nie powinien być rzecznikiem, z jednej strony obywateli, a z drugiej państwa (np.: ubezpieczonych, chorych, konsumentów, pokrzywdzonych, spółekSP etc…) gwarantującym wykonanie wszystkich pozytywnie skutkujących dla obywateli przepisów prawa, w zgodzie z interesem publicznym i Konstytucją RP, lecz jednocześnie tropiącym wszelkie przepisy godzące w interes publiczny i obywateli, lub niezgodne z Konstytucją RP?

Powyższe kwestie to szczytne ideały. Zamiast o nich mówić i pisać trzeba je w końcu zacząć realizować. Może za kilkadziesiąt lat, a może obecnie. Jesteśmy zwolennikami drugiej opcji. Tylko jak to zrobić i skąd wziąć na to środki? Autorzy niniejszej koncepcji sądzą, że wdrożenie większości z zaprezentowanych tu pomysłów, nie tylko nie jest kosztowne dla budżetu, lecz wręcz przeciwnie. Wymaga jedynie bardzo dużego wysiłku legislacyjnego i dobrej woli polityków. To zaś mieści się w możliwościach dzisiejszej klasy politycznej. Pytanie tylko o dobrą wolę?




geneza+powstania+firmykancelaria+prawniczaconsultinglobbingnieruchomoscikoncepcja+pa%F1stwaaforyzmy