1.+geneza+powstania+firmy2.+kancelaria+prawnicza3.+consulting4.+lobbing5.+nieruchomosci6.+koncepcja+pa%F1stwa7.+aforyzmy
                                                                                                                                                                                                                           


Rozdział: I kIIpII kIIpIII kIIpIV kIIpV kIIpVI  



1. Sąd Dyscyplinarny. Propozycja systemowego zabezpieczenia obywateli przed nierzetelnością sędziów i prokuratorów przez wprowadzenie Instytucji Sądu Dyscyplinarnego – inaczej niż obecnie zdefiniowanej – bowiem w sposób zbliżony do jednej z najstarszych instytucji prawa rzymskiego o nazwie provocatio, czyli odwołania się przez podsądnego do wyższej instancji – zgromadzenia ludowego. Zadanie to ma wykonywać Sąd Najwyższy w drodze procesu. SN reprezentowany będzie tylko przez jednego sędziego SN – superarbitra. Powód zaś, jako pokrzywdzony przez sąd oraz pozwany - w tym wypadku sędzia lub prokurator- reprezentowani będą przez arbitrów po trzech z każdej strony:
• adwokat reprezentujący wymiar sprawiedliwości,
• poseł reprezentujący władzę ustawodawczą,
• dziennikarz – przedstawiciel mediów.

Dzięki takiemu rozwiązaniu bezpośredni nadzór nad prawidłowym funkcjonowaniem sądów będzie sprawował, nie jak dotychczas, wyłącznie sąd (sąd osądzający), lecz również organ ustawodawczy, a dzięki bezpośredniemu zaangażowaniu mediów można powiedzieć, że nawet i społeczeństwo, co bowiem w samej rzeczy odpowiadałoby rzymskiej instytucji „provocatio”. Żeby bezsensownie nie angażować SN i opinii publicznej do spraw błahych, wciąż pozostanie petentom sądów i prokuratur normalny tryb odwoławczy oraz możliwości zwracania się do przełożonych sędziów i prokuratorów, którym zarzuca się nieprawidłowe postępowanie. Zastosowanie ,,provocatio” byłoby ostatecznością, kiedy to wszystkie inne drogi zawiodły.

2. Zlikwidowanie KK i Zamiana Go Przez KCK Oraz Połączenie Kodeksów KPC i KPK w Jeden KPCK. Niemalże w całości usunięcie z dzisiejszego KK dotychczasowych sankcji karnych, w szczególności kary zasadniczej pozbawienia wolności, jako przestarzałych, archaicznych, a przede wszystkim nieskutecznych. W ich zaś miejsce wprowadzenie sankcji cywilno-karnych.

3. Równolegle z ww. zmianami wprowadzenie następujących instytucji:
• Obligatoryjnej ugody przed Sądem CK Arbitrażowym I Instancji, w którym Sędzią superarbitrem mianowanym z urzędu będzie mógł być dotychczasowy adwokat, lub radca prawny (na podstawie posiadanych uprawnień).
• Dyplomowani prawnicy, których całe rzesze są obecnie bez pracy, będą od ręki (na podstawie posiadanych uprawnień) mogli być niemianowanymi sędziami arbitrami w ww. sądzie, zatrudnianymi przez strony na komercyjnych zasadach, w roli pełnomocników - po maksymalnie trzech z każdej strony. Takich potencjalnych sędziów mamy tysiące, którzy mogą być opłacani bezpośrednio przez obywateli - podatników. Będą wykonywać pracę obecnych adwokatów, aczkolwiek w bardzo uregulowany sposób, co znacznie uprości procedury obecnego wymiaru sprawiedliwości, zwiększając niebotycznie jego przepustowość i obniży do minimum koszt postępowań w I instancji.
• Głównym rodzajem sankcji zastępującej dotychczas nagminnie stosowaną w postępowaniach karnych zasadniczą karę pozbawienia wolności, będzie wydanie sprawcy przez sąd nakazu naprawienia wszystkich szkód wyrządzonych przestępstwem, w granicach określonych żądaniem pokrzywdzonego, z tytułu rzeczywiście poniesionych szkód - prawidłowo przez pokrzywdzonego udowodnionych, w trybie prawa procesowego. Wdrożenie powyższego rozwiązania zakończy bezowocne rozmowy na temat tego, czy kary powinny być ostre, czy łagodne, ponieważ kara przez nas zaproponowana jest z jednej strony niezwykle ostra i rygorystyczna, z drugiej zaś strony ta sama kara, z punktu widzenia obecnie stosowanych metod jej wymierzania jest łagodna, humanitarna, wychowawcza i sprawiedliwa (na gruncie dwumianowej logiki można postrzegać to jako sprzeczność, ale czy wyzwania, które stawia przed nami trzecie tysiąclecie nie pozwalają wreszcie podważyć paradygmatu logiki Arystotelesowskiej).

4. Powierzenie Prezydentowi przewodnictwa w Senacie, w celu usprawnienia mechanizmu ustawodawczego oraz ścisłego nadzoru nad pracą Sądu Najwyższego. Spowoduje to wzrost koherencji miedzy uchwalaniem i wykonywaniem ustaw, a zmniejszy alienację władzy sądowniczej od społecznej rzeczywistości, jak to ma obecnie miejsce, a w szczególności od władzy ustawodawczej. Temu mają służyć inaczej określone przez nas funkcje przypisane SN, Prezydentowi i I Prezesowi SN - Wicemarszałkowi Senatu. Proponujemy przekazanie niemalże wszystkich dotychczasowych funkcji SN sądom apelacyjnym. Dzięki temu SN będzie mógł we współpracy z Senatem tylko nadzorować wykonywanie porządku prawnego, w szczególności przede wszystkim dotyczącego sądów i prokuratur, ale nie wyłącznie.

5. System penitencjarny.
Po wprowadzeniu zaproponowanych zmian określonych w niniejszej koncepcji, dotyczących KK, system penitencjarny zmieni się w sposób następujący:
Proponujemy usunięcie uprawnień Zakładów Karnych do opiniowania wszelkich warunkowych zwolnień skazanych po odbyciu połowy kary, przepustek i przerw w odbywaniu kary a w szczególności usunięcie tych możliwości z KKW w odniesieniu do recydywistów, kryminalistów, sprawców ciężkich przestępstw i zbrodni. Z powyższego wynika konieczność trwałej izolacji w/w skazanych w godnych człowieka warunkach w miejsce dotychczasowych zaostrzonych wyroków za recydywę. Egzekwowanie od skazanych przez system penitencjarny, nie tylko biernej, demoralizującej izolacji od społeczeństwa, jak dotychczas bez obowiązku pracy, lecz w sposób następujący:
• ZK będą mogły angażować więźniów do realizacji inwestycji zarówno publicznych, na które państwo nie ma pieniędzy, jak i prywatnych. Państwo realizując inwestycje publiczne dzięki pracy więźniów nieprawdopodobnie obniży ich koszt, i generalnie koszty funkcjonowania Państwa, a więźniowie zaczną się sami utrzymywać. Mimo pojawienia się na rynku pracy dużej liczby nowych rąk nie będzie to blokować, lecz rozwinie koniunkturę gospodarczą. Koszt realizacji inwestycji stanieje, co napędzi ich większą liczbę. To zaś ożywi gospodarkę i spowoduje ruch nie tylko na rynku pracy, lecz w wielu dziedzinach życia gospodarczego, z których pochodzą dostawy towarów i usług dla inwestycji, lub które są odbiorcami towarów i usług. Co prawda prawo unijne zabrania zmuszania do pracy skazanych, ale stosowanie środków przymusu nie jest skuteczną metodą, za pomocą której można osiągnąć ten efekt. Metodą pozbawioną całkowicie przymusu jest zróżnicowanie standardu ZK, tak daleko posunięte, że niektóre ZK będą miały standard wręcz hotelowy, a inne slamsów. To samo może dotyczyć standardów wyżywienia, bardzo odczuwalnych dla więźniów. W efekcie niemalże wszyscy więźniowie będą prosić o możliwość pracy.
• Jako ewentualną opcję, teoretycznie, można potraktować nawet możliwość płacenia długów skarbowych z pracy więźniów wszystkim tym, którzy ten rodzaj zapłaty w sile roboczej zechcą przyjąć - za cenę rozsądnie skalkulowaną (vide: np. problem zaburzan). Dzięki temu funkcja ZK zmieniłaby się z nieco durnego, biernego dozorcy, któremu z nudy i z biedy przychodzą głupie pomysły do głowy (patologia w więziennictwie), w rodzaj komornika sądowego, który za pomocą menedżerskich metod zarządzania potrafił będzie umożliwić skazanym wykonywanie nakazów sądowych w formie nowych – określonych przez nas sankcji karnych. Szefowie ZK mający talenty menadżerskie muszą nie tylko umieć pokonać utrudnienia panujące na dzisiejszym rynku pracy, lecz doszukać się w tym atutu. Prawdopodobnie, osiągnięcie tego możliwe będzie poprzez sprywatyzowanie wszystkich lub części ZK i powierzenie kierownictwa nimi sprawnym menedżerom. Wyjątek będą stanowić recydywiści, kryminaliści i sprawcy ciężkich przestępstw trwale skoszarowani w dotychczasowych więzieniach, aczkolwiek w godziwych warunkach i z możliwością pracy.
• Umożliwienie szefom ZK organizowania robót dla skazanych w przenośnych barakach lokowanych w zależności od potrzeb rynku, a także tworzenia małych więzień przy Komisariatach i Komendach Policji w celu dalszego podnoszenia prestiżu społecznego zawodu policjanta, oraz z powodu prozaicznej konieczności zdobywania środków finansowych dla Policji dzięki m.in. pracy więźniów. Więzienia są miejscem przepływu ogromnej liczby towarów i pieniędzy, które obecnie nieoficjalnie zarabiają najbardziej pomysłowi pracownicy więzienni. Dlaczego oficjalnie tych pieniędzy mają nie zarabiać policjanci?




geneza+powstania+firmykancelaria+prawniczaconsultinglobbingnieruchomoscikoncepcja+pa%F1stwaaforyzmy