1.+geneza+powstania+firmy2.+kancelaria+prawnicza3.+consulting4.+lobbing5.+nieruchomosci6.+koncepcja+pa%F1stwa7.+aforyzmy
                                                                                                                                                                                                                           


Rozdział: I kIIIpII kIIIpIII kIIIpIV kIIIpV kIIIpVI kIIIpVII kIIIpVIII kIIIpIX kIIIpI kIIIpII kIIIpIII  





o tworzy korupcję?
Tajna zmowa: Nie ty dostaniesz kontrakt, lecz mój człowiek. Nie on wygra sprawę, lecz mój. On niech płaci kary grzywny, podatki i przegrywa sprawy sądowe, a mój płacić nie musi.
W jaki sposób tajną zmowę można odtajnić?
Legalizując ją przez jej upublicznienie.
A konkretnie jak?
Jako pierwszy krok zmierzający w kierunku sanacji i odrodzenia więzi społecznych oraz całego życia społecznego w Polsce proponujemy stworzyć płaszczyznę powszechnego dialogu. Pierwszorzędną rolę mogą tu pełnić media. Powinny one rozpocząć skomasowaną kampanię, w której teleturnieje, telenowele i inne wiecznie trwające w mediach festyny z najróżniejszych okazji zamieniają się w otwartą głośną publiczną debatę na temat chorób trawiących państwo. Na przykład o tym, że co piąty z nas nie pracuje i jest głodny, że ogromna część społeczeństwa żyje na granicy ubóstwa, (etc). Celem tej kampanii powinno być to, że chorzy od przejedzenia przestaną leczyć tę dolegliwość głaskaniem się po brzuchu. Zamiast nakładać coraz wyższe obciążenia finansowe na najbiedniejszych i obniżać je dla najbogatszych, powinno się odwrócić kierunek tych zmian, pozwolić wreszcie biednym najeść się do syta i zapobiec przejadaniu się u najbogatszych.
Istnieje wiele spraw, w których konieczna jest głośna debata publiczna. Zdecydujmy się: czy je załatwiamy? Czy poddajemy się nastrojowi festynów medialnych i biesiad?
Jak spowodować, aby rozmawiali ludzie z ludźmi, z urzędami, sądami, instytucjami, rządem, sejmem etc... a w tych rozmowach zaczął być uwzględniany interes ludzi słabych, biednych i nie ustosunkowanych.



organizowanie powszechnego dialogu na masową skalę byłoby ogromnym przedsięwzięciem.
Kto miałby to zrealizować i jak pokryć koszt takiego przedsięwzięcia?
Skąd wziąć tylu urzędników do sądów, urzędów, sejmu, samorządów etc….aby mogli oni prowadzić dialog społeczny na tak ogromną skalę, rozmowy nie kończyły się po 5 minutach argumentem: nie mam czasu, bo muszę poświęcić go komuś innemu. Ale gdyby ten ktoś inny zjawił się jak zjawa, dowiedziałby się, że dla niego też brakuje czasu, bo należy go poświęcić wcześniejszemu, dla którego przed chwilą czasu zabrakło. Dla swoich czas poświęcamy do woli.
Olewanie, lekceważenie i ignorowanie biednych i nie ustosunkowanych obywateli wydaje się być na przestrzeni wieków nie do wyeliminowania.
Rozwiązanie jest proste. Proponujemy zaangażować do zrealizowania naszej koncepcji opozycję. Ta zamiast panoszyć się i destabilizować kraj, rząd i samorządy, będzie miała okazję zademonstrować swoim wyborcom i całemu społeczeństwu, jak silną ma wolę służenia dobru ogólnemu. Szybko będzie widać, któremu z zaangażowanych przedstawicieli opozycji chodziło w wyborach o władzę, o którą walkę nota bene dopiero co przegrali, a kto chce naprawdę coś zrobić bezinteresownie dla społeczeństwa i dopiero na samym końcu zarobić.
Dzięki zastosowaniu tej metody płaszczyzna dialogu społecznego niebotycznie się rozszerzy.
Jest to kamień filozoficzny zaradzający obecnej, bardzo szkodliwej dla państwa sytuacji, w której albo się wygrywa wybory i ma się wszystko, albo się przegrywa i nie ma się nic. A wtedy opozycja staje się wichrzycielem na najbliższe 4 lata życia społecznego, niecierpliwie jak sęp czekającym jedynie albo na błąd albo na moment, kiedy władza wreszcie trafi w jej łapy.
Wszystkie kolejne wybory pokazały, że bez wyjątków każda partia po wygraniu wyborów robi dokładnie to samo, co poprzednicy.
Proponowane przez nas rozwiązanie dotyczyć może polityków, urzędników rządowych czy samorządowych, a nawet sędziów lub prokuratorów, etc. Nawet pechowi kandydaci na aplikantów sędziowskich czy prokuratorskich, którym się udało zdać egzamin na aplikację, a z braku miejsc nie zostali przyjęci, mogą wtedy zademonstrować, czy zamierzają być w przyszłości tylko rzemieślnikami, cynikami i zwykłymi graczami, dla których w sądach nie powinno być miejsca, czy też mają prawdziwą społeczną pasję pomagania ludziom i naprawdę chcą robić coś dobrego, a w drugiej kolejności dobrze czy wręcz bardzo dobrze zarabiać. A jeśli tak, to przez pewien czas mogą to robić społecznie, przynajmniej do czasu, gdy uzyskają zawodowe szlify. Jeśli owi wolontariusze zmuszeni względami ekonomicznymi będą w tym samym czasie do innej pracy zarobkowej, społecznie mogą pracować tylko po kilka godzin dziennie lub tygodniowo na dyżurach.



o dialogu społecznego będą mogli przystąpić nie tylko konkurenci polityczni, ale także konkurenci w przetargach, sprawach administracyjnych i podatkowych, budowlanych, sprawach sądowych etc….Tę możliwość społeczeństwo po wdrożeniu naszej koncepcji wymiaru sprawiedliwości może zawdzięczać powszechności ugody w I instancji- zaproponowanej przez nas, bez wyłączania z tego urzędników państwowych, którzy ni mniej ni więcej, zyskają okazję uniknięcia groźby pozwania ich na zasadzie provocatio. Dodatkowym narzędziem będzie uproszczenie procedur prawnych – ujednolicenie procedury cywilnej i karnej oraz włączenie postępowań np. celnych, administracyjnych, podatkowych do ujednoliconej procedury cywilno – karnej. Urzędnicy państwowi wszystkich szczebli chętniej będą uczestniczyć w dialogu społecznym, a mniej chętnie (bowiem z ogromnym ryzykiem) będą coś załatwiali pod stołem, za plecami i w zaciszu gabinetów. Będzie to ogromnie ryzykowne, nie współmierne do ewentualnych podstołowych korzyści no i wreszcie zagrożone szybką utratą pracy.
Praktyki korupcyjne wciąż będą możliwe i prawdopodobne, ale związane będą z tak ogromnym ryzykiem, że stosowanie ich zwyczajnie nie będzie opłacalne.






geneza+powstania+firmykancelaria+prawniczaconsultinglobbingnieruchomoscikoncepcja+pa%F1stwaaforyzmy