1.+geneza+powstania+firmy2.+kancelaria+prawnicza3.+consulting4.+lobbing5.+nieruchomosci6.+koncepcja+pa%F1stwa7.+aforyzmy
                                                                                                                                                                                                                           


Rozdział: I kIIIpII kIIIpIII kIIIpIV kIIIpV kIIIpVI kIIIpVII kIIIpVIII kIIIpIX kIIIpI kIIIpII kIIIpIII  






rugim obok zamówień, najważniejszym spośród opracowanych przez nas rozwiązań systemowych, wymierzonych w  korupcję jest sprywatyzowanie całego państwa.
Jak osiągnąć stan w którym urzędnik państwowy za dobrą prace będzie dobrze i oficjalnie wynagradzany, a źle pracujący urzędnik, bez wyobraźni i inicjatywy, niemal wynagrodzenia nie będzie otrzymywać, a może nawet z powodu swego warcholstwa stracić pracę, na rzecz na przykład bezrobotnego. Żeby tak się mogło stać należy po prostu sprywatyzować urzędy. Pod prywatnymi rządami ta kwestia natychmiast się sama wyreguluje.
Wszyscy musimy odważnie skonstatować i przetrawić prawdę, doprowadzając do szczęśliwego końca żywot bezwartościowych sloganów i andronów w stylu, że urzędnicy swoją pracą służą obywatelom i społeczeństwu. Bo nie służą. Łatwo to sprawdzić, przychodząc z ukrytą kamerą w 100 miejsc bez żadnych zapowiedzi w różnych miejscach w kraju, wybranych losowo. Jeśli sprawa będzie bardzo trudna, skomplikowana i wymagać będzie dużego osobistego zaangażowania urzędnika, to należy zapomnieć o jej załatwieniu bez znajomości popychacza. W 90% przypadków tak będzie albo i więcej. Obecnie jest tak, że partia, która wygra wybory (samorządowe czy parlamentarne) kłamie, mówiąc, że gotowa jest podjąć się tego niezwykle trudnego zadania. Partie bez opamiętania składają wyborcom obietnice bez pokrycia, a efekt jest taki, że, coraz więcej ludzi nie chodzi do wyborów, bo przestali wierzyć, że ich głos cokolwiek zmieni. Deklaracje polityków są wzniosłe i piękne, a ich realizacja obłudna i zakłamana.
Ograniczmy więc pulę do wygrania. Dajmy tym, co zostali wybrani w bezpośrednich wyborach jedynie koronę dla wyglądu i do zabawy, lecz nie dawajmy im berła, szat królewskich no i przede wszystkim nie oddawajmy cwaniakom królestwa na 4 lata, bo parlamentarne i samorządowe kolejne kadencje dowodzą, że jednych złodziei zastępują inni złodzieje. Skonstatujmy wreszcie, że prawdziwym problemem w wyborach parlamentarnych i samorządowych nie są politycy, którzy wygrali wybory, lecz tłum urzędników – kolesiów, których politycy dobierają sobie po wygranych wyborach i wysługują się nimi w brudnych sprawach, sami zachowując pozorną kryształowość. Do brudnej roboty przeznacza się upatrzonych jeszcze przed wyborami urzędników przeznaczonych do roli kozłów ofiarnych lub na pożarcie mediom.
Tej pladze można jednak zaradzić.



ie oddawajmy władzy, ale sprzedajmy ogromną część sfery finansowej państwa, którą trzeba budżetować. Oddaliśmy ziemię rolnikom, oddajmy państwo w ręce obywateli. Bez tego rozkradną i skorumpują do cna całe państwo, aż wreszcie doprowadzą do jego upadku. Nie bójmy się tego kroku. Ale nie za darmo. Sprzedajmy państwo i urzędy tym największym spryciarzom, do których i tak ono należy, prawnikom, osobom fizycznym i prawnym z wiedzą prawniczą i doświadczeniem w administracji. Sprzedawajmy urzędy i państwo, koncesjonujmy przywileje urzędnicze i czerpmy z tego korzyści. Żądajmy od nich ogromnych zabezpieczeń, gwarancji bankowych, poręczeń majątkowych i wadiów na wypadek nieprawidłowości w ich pracy. I tak jak NOTARIATY, PKP, etc… zostały sprywatyzowane i obecnie na wolnym rynku sprzedają swoje usługi, bilety etc… bezpośrednio lub za pośrednictwem agentów, tak i my twórzmy sieci konkurujących ze sobą agentów państwa lub samorządów do realizacji w ich imieniu określonych zadań, (np. budowlanych etc…). Wybierzmy do tych zadań przede wszystkim instytucje i ludzi mających ogromne doświadczenie i wiedzę, lecz także majątek. Jeśli trudno jest w zdemoralizowanym państwie znaleźć takich, co mają wysokie morale, weźmy tych, co mają majątek, którego będą bali się stracić przy wejściu w kolizję z prawem.



kończą się wreszcie gwarantowane świadczenia socjalne dla często bezkarnych urzędników państwowych i samorządowych. Zaczniemy mieć do czynienia na skalę masową z indywidualnie działającymi podmiotami gospodarczymi na rzecz publiczną, którzy wreszcie sami dla siebie, a także dla innych będą tworzyć parasol socjalny. Wybór urzędnika państwowego dokonywany przez polityka przestanie mieć wtedy takie znaczenie, jakie ma dzisiaj. Dzisiaj wybiera się kolesia, któremu bez względu na jego efektywność i tak państwo lub samorząd płaci, a on i tak wykonuje robótki ręczne na drutach na polecenie tego, kto wsadził go na stanowisko. Gość spełnia prośby swego dobrodzieja. Zgodnie z niniejszą koncepcją, to petenci urzędów po dacie wdrożenia niniejszej koncepcji będą dokonywać wyboru pomiędzy urzędnikami, którzy zostaną zweryfikowani pozytywnie i tymi, którzy odpadną. Wybór dokonywany będzie za pomocą podatków płaconych bezpośrednio do rąk urzędników. To urzędnik powinien zasilać kasę rządową lub samorządową, a nie ją obciążać. To samo winno odnosić się do urzędników skarbowych. Ten, kto obciążać będzie sferę budżetową i brakować mu będzie zdolności menadżerskich, straci pracę. Oczywiście nie mówimy tu o obszarach działalności publicznej, które nie przynoszą dochodów i muszą być finansowane ze środków publicznych.





geneza+powstania+firmykancelaria+prawniczaconsultinglobbingnieruchomoscikoncepcja+pa%F1stwaaforyzmy